Szukaj na tym blogu

czwartek, 17 sierpnia 2017

ET42-48 z Kasią ET22-911 biegną do Połańca, a ET42-36 w stronę Kielc

Kolejne lokomotywy przybyły do Kolejowych Kielc. Na linii kolejowej nr 8 pomiędzy Słowikiem, a Sitkówką udało mi się najpierw ustrzelić pociąg węglarek napędzany przez ET42-36, który jechał w stronę Kielc. Po krótkiej przerwie na przystanku Słowik Przystanek trafiła się nie lada kolejowa gratka. Od strony Kielc wtoczył się pociąg węglarek jadący do Połańca, na czele którego biegła lokomotywa ET42-48.

To co najciekawsze pokazało na samym końcu. Na popychu jechała Kasia czyli lokomotywa ET22-911. To chyba jedyny elektrowóz w PKP Cargo, którego imię zostało wymalowane na pudle lokomotywy. Można się domyślać, że w przypadku Kasi jest to oddolna inicjatywa maszynistów, a nie celowe działanie przewoźnika. Warto w tym miejscu przypomnieć, że jeszcze 2 lata temu biegało po polskich torach wiele czeskich lokomotyw, którym nadano żeńskie imiona. Oczywiście mam na myśli  lokomotywy Škoda 71E #163. Była wśród nich również Kasia 163 046-6. O ile te imiona przyjęły się wśród kolejarzy i pasażerów, to nie można tego powiedzieć o 11 Hetmanach Kolei Mazowieckich (Bombardier TRAXX P160 DC).

Nadawanie indywidualnych imion (nazw) lokomotywom to nie jest współczesny wynalazek. W pionierskim okresie rozwoju kolei, gdy parowozów nie było zbyt wiele, każdy z nich otrzymywał nazwę oprócz numeru, która była uhonorowaniem kogoś lub czegoś. 

Gwoli ścisłości muszę jeszcze dodać, że Kasia do Połańca nie pobiegła z ET42-48. Została odczepiona od składu na stacji Sitkówka Nowiny i prawdopodobnie powróciła do Skarżyska Kamiennej.








 / zdjęcia z 5 maja 2017 roku /

Kolejowe Znaki

Obserwatorzy

 
Posts RSSComments RSSBack to top
© 2013 - Kolejowe Kielce ∙ Designed by BlogThietKe
Released under Creative Commons 3.0 CC BY-NC 3.0