Tuż za granicą administracyjną miasta Kielce, w rejonie osady leśnej Gruchawka, otoczona lasami Nadleśnictwa Kielce, znajduje się bocznica kolejowa Elektrociepłowni Kielce. Bocznica składa się z kilku torów i ciągnie się prawie do Kostomłotów.
Budowa tak wielkiej bocznicy kolejowej związana była z wielkimi planami rozwoju Elektrociepłowni. Budowę Elektrociepłowni Kielce rozpoczęto w 1987 roku. Kielce miały się rozrastać, a potężną Elektrociepłownię budowano, aby zapewnić ciepło dla kolejnych osiedli mieszkaniowych. Czasy się zmieniły. Nikt już nie buduje wielkich osiedli, a Kielce kurczą się, zamiast rozrastać. Deweloperzy, którzy zdominowali budownictwo wolą piece na gaz, zamiast budowy drogich przyłączy ciepłowniczych. Bocznica na Gruchawce jest obecnie w niewielkim stopniu użytkowana. Tylko w okresie grzewczym bocznica wykorzystywana jest do przetaczania wagonów z miałem węglowym. W okresie letnim torowisko bocznicy zarasta zielskiem, a tory pokrywa rdza.
Główną atrakcją tego miejsca są dwa olbrzymie zbiorniki wodne do których transportowane są rurociągami popioły z Elektrociepłowni. Brzegi zbiorników zarośnięte są roślinnością szuwarową. Mimo zanieczyszczenia zbiorniki zasiedlone są przez liczne gatunki zwierząt.
Miejsce jest trudno dostępne i przez to mało znane nawet mieszkańcom Kielc.
/ zdjęcia z 11 czerwca 2014 roku /



























0 komentarze
Zapraszam do komentowania wpisów na blogu