Szukaj na tym blogu

niedziela, 13 grudnia 2015

Wędrówka na kres leśnej bocznicy

Leśne tory postojowe bocznicy kolejowej Elektrociepłowni Kielce położone są w odciętej od miasta części dzielnicy Skrzetle i ciągną się aż do terenu rezerwatu przyrody Sufraganiec. 

Jak dotąd mogliśmy podziwiać na tym pustkowiu kolejowe uroki podkieleckich lasów. Rdzawe torowiska nie pozwalały mieć nadziei, że zobaczymy tutaj jakiekolwiek pojazdy kolejowe. 

W czasie kolejnej bytności, wędrując wzdłuż kolejowej Ósemki, zauważyłem, że coś dzieje się w tej kolejowej pustelni. Wymieniano podkłady na torowisku. Pozwalało to mieć nadzieję, że kiedyś coś "upolujemy" na tej pustej bocznicy. Czy tak stało się przekonacie się za jakiś czas

Tym razem moim celem było dotarcie do końca bocznicy. Kozioł oporowy znajdujący się na samym końcu bocznicy wyznaczał koniec wędrówki. Za kozłem oporowym znajduje się ostre zbocze, na dnie którego płynie Sufragańczyk. Nie polecam nikomu zejścia tym zboczem. Droga o tyle niepewna, co ryzykowna. 

Końcowy odcinek pojedynczego toru bocznicy znajduje się w dość głębokim wąwozie. Po jednej stronie wąwozu znajduje się rezerwat przyrody Sufraganiec, a po drugiej tory linii kolejowej nr 8. 

Lepiej cofnąć się wzdłuż toru i wejść na teren rezerwatu przyrody Sufraganiec. Na terenie rezerwatu znajduje się leśna droga, którą dotrzemy do stacji Kostomłoty. Jeżeli chcemy wrócić do Kielc, to leśnymi drogami rezerwatu dojdziemy do Gruchawki, a dalej ostro pod górę ulicą Hubalczyków ...














 / zdjęcia z 27 kwietnia i 30 lipca 2015 roku /

Kolejowe Znaki

Obserwatorzy

 
Posts RSSComments RSSBack to top
© 2013 - Kolejowe Kielce ∙ Designed by BlogThietKe
Released under Creative Commons 3.0 CC BY-NC 3.0